Jak gry wideo zmieniły świat

charlie brooker

Będące na usłu­gach wia­do­mych mocarstw mas­sme­dia wma­wiają nam, że święta to czas zadumy nad tym, co minęło i co będzie. Szkoda, że gdy mowa o naszej ulu­bio­nej roz­rywce – grach kom­pu­te­ro­wych – te same media bez­re­flek­syj­nie wycią­gają z archi­wów zdję­cia ter­ro­ry­stów, prze­stęp­ców oraz zbo­czeń­ców, wiesz­cząc rychłą zagładę rodzaju ludz­kiego z rąk wycho­wa­nych na „dumach” i „strit­faj­te­rach” zwy­rod­nial­ców. Tym bar­dziej cie­kawe, że to wła­śnie jeden z nich – kie­dyś nało­gowy gracz, dziś sza­no­wany reży­ser i felie­to­ni­sta – wypo­wie­dział wojnę ste­reo­ty­pom zwią­za­nym z grami. Przed Państwem Charlie Brooker.

charlie brooker

Jeśli wie­rzyć Wikipedii, Charlie bar­dzo wcze­śnie roz­po­czął przy­godę z grami kom­pu­te­ro­wymi. Studiował na kie­runku Media Studies na University of Westminster, ale stu­diów nie ukoń­czył, ponie­waż pracę licen­cjacką poświę­cił wła­śnie grom, a ten temat w środku aka­de­mic­kim spo­ty­kał się ze zde­cy­do­wa­nym „a fe”. Swój cha­rak­te­ry­styczny, pesy­mi­styczny i obraź­liwy styl wypra­co­wał na łamach maga­zynu PC Zone, gdzie zasły­nął z wymyśl­nego obra­ża­nia czy­tel­ni­ków, któ­rzy przy­sy­łali listy do redak­cji. Jednak praw­dziwą sławę zdo­był, pra­cu­jąc już dla BBC. Kiedy jego sztan­da­rowy pro­gram, Screenwipe, odniósł zasłu­żony suk­ces, posta­no­wił powró­cić do korzeni – nad­szedł czas na poświę­cony grom Gameswipe.


Premiera Gameswipe miała miej­sce we wrze­śniu 2009 roku i już od początku było jasne, że mamy do czy­nie­nia z nową jako­ścią. Realizując zało­żony z góry sce­na­riusz, Charlie z wła­ści­wym sobie humo­rem, ale też zaska­ku­jącą spraw­no­ścią, podzie­lił gry kom­pu­te­rowe na pod­ga­tunki i prze­ana­li­zo­wał je nie tylko w uję­ciu histo­rycz­nym – od pra­dziada Ponga zaczy­na­jąc – ale też zwró­cił uwagę na postrze­ga­nie gier przez media. W swoje przed­się­wzię­cie wcią­gnął też kum­pli z tele­wi­zji, dzięki czemu możemy posłu­chać fan­ta­stycz­nego mono­logu komika Dara O’Briena na temat Gears of War i GTA IV. Warto też poświę­cić parę minut na prze­mowę Grahama Linehana, sce­na­rzy­sty IT Crowd, gdzie przy­ta­cza przy­kłady gier z dobrym i kiep­skim scenariuszem.


Po emi­sji Gameswipe Charlie poświę­cił się innym pro­jek­tom. W grud­niu 2011 r. bry­tyj­ski Channel 4 wyemi­to­wał jego mini­se­rial Black Mirror, któ­rego suk­ces zaowo­co­wał drugą serią nie­spełna rok póź­niej. Tu fascy­na­cja nowo­cze­snymi tech­no­lo­giami – w tym rów­nież grami – przy­brała formę w sumie sze­ściu nie­po­wią­za­nych epi­zo­dów, z któ­rych każdy doty­czy innego prze­jawu techno-manii w codzien­nym życiu. Każdy też, rzecz jasna, ma wydźwięk cha­rak­te­ry­stycz­nie pesy­mi­styczny. Fani bar­dziej skon­den­so­wa­nego humoru znajdą coś dla sie­bie w pro­gra­mie 10 O’clock Live, gdzie Charlie był odpo­wie­dzialny za seg­ment poświę­cony nowym tech­no­lo­giom (frag­ment nad aka­pi­tem). Na kolejny pro­gram poświę­cony wyłącz­nie grom przy­szło nam cze­kać do listo­pada 2013 r.


Program How Videogames Changed the World przez ponad pół­to­rej godziny przy­bliża 25 naj­waż­niej­szych gier kom­pu­te­ro­wych, jakie powstały, zaczy­na­jąc od wspo­mnia­nego już Ponga, a koń­cząc na… No wła­śnie, zakoń­cze­nie jest o tyle zaska­ku­jące, że nie będę go tu spo­ile­ro­wał, dość jed­nak powie­dzieć, że to pro­duk­cja ambitna, acz nie do końca wyczer­pu­jąca temat. Każdy z nas z pew­no­ścią chciałby coś do listy dorzu­cić lub z niej wyrzu­cić, trzeba jed­nak przy­znać, że selek­cja jest dosta­tecz­nie uza­sad­niona i dzięki sze­ro­kiemu podej­ściu do mate­rii skła­nia do myśle­nia. I choć uni­kał­bym może takich przy­miot­ni­ków, jak „wizjo­ner­ski”, to jed­nak pro­gram jest o tyle war­to­ściowy, że zadaje znie­nacka dwa poważne pyta­nia: jaka jest przy­szłość gier i czy naprawdę chcemy być jej częścią…?

Przelał na ekran monitora:

Internetowy archeolog pamiętający zamierzchłe czasy pierwszych komputerów. Dzisiaj przybliża skamieliny nowemu pokoleniu.