Sir, You Are Being Hunted”

Sir, You Are Being Hunted - pierwsze spojrzenie na rozgrywkę, wczesna wersja alpha.

Mało dżen­tel­meń­skie zacho­wa­nia robo­tów dżentelmenów.

Są takie tytuły, które urze­kają od razu po zoba­cze­niu pierw­szego scre­ena bądź prze­czy­ta­niu pierw­szej zapo­wie­dzi. „Sir, You Are Being Hunted” należy do tej grupy, a zachwy­cił mnie swoim pory­tym kli­ma­tem i sym­pa­tyczną oprawą. Grę kwa­li­fi­kuję do coraz mod­niej­szego ostat­nimi czasy gatunku „prze­trwa­nió­wek”. Jest to losowo gene­ro­wany, bry­tyj­ski hor­ror jak można prze­czy­tać na stro­nie twór­ców. W skró­cie — uczest­ni­czymy tu w typo­wym polo­wa­niu, tylko że to my jeste­śmy zwie­rzyną, a naszymi prze­śla­dow­cami są roboty-dżentelmeni ubrani w twe­edowe mary­narki. Do hor­roru bym tej gry nie zali­czył z racji dosyć humo­ry­stycz­nego przed­sta­wie­nia postaci, jed­nak dawka emo­cji towa­rzy­sząca naszej walce o prze­trwa­nie jest naprawdę spora. Aha, gra nie jest jesz­cze ukoń­czona, ale o tym za chwilę.

Sir, You Are Being Hunted - pierwsze spojrzenie na rozgrywkę, wczesna wersja alpha.

Świat w któ­rym przyj­dzie nam się zma­gać jest na star­cie gene­ro­wany losowo. Składa się na niego kilka wysp o zróż­ni­co­wa­nej sce­ne­rii (wiej­ska, indu­strialna itd.). Procedura trwa kilka chwil po czym rzu­cani jeste­śmy w sam środek akcji. Odkrywanie mecha­niki daje dużo frajdy, więc nie zamie­rzam pod­po­wia­dać co i jak, zresztą na razie mam zali­czo­nych rap­tem kilka godzin roz­grywki stąd pew­nie sam nie­wiele jesz­cze o niej wiem. Wspomnę tylko, że do tej pory nie udało mi się skom­bi­no­wać żadnej broni, ale abso­lut­nie nie umniej­szyło to przy­jem­no­ści z gry, a wręcz prze­ciw­nie. Czajenie się po krza­kach przed robo­tami pyka­ją­cymi dymki z fajek to nie­tu­zin­kowe dozna­nie. Graficznie jest bar­dzo przy­zwo­icie, ale na pewno twórcy muszą jesz­cze popra­co­wać nad tek­stu­rami i uroz­ma­ice­niem oto­cze­nia. Ogólnie, sty­lem gra­ficz­nym grze naj­bli­żej do „Dishonored”.

Sir, You Are Being Hunted - pierwsze spojrzenie na rozgrywkę, wczesna wersja alpha.

Tytuł uka­zał się jakiś czas temu w pro­gra­mie „early access” na Steamie. Oznacza to dostęp do wcze­snej wer­sji alpha, w któ­rej wielu ele­men­tów jesz­cze bra­kuje, a część jest bar­dzo umow­nych. Cały ten sys­tem przy­po­mina mi tro­chę Kickstartera z tą róż­nicą, że mamy tu gwa­ran­cję powsta­nia tytułu, a do tego otrzy­mu­jemy w pełni gry­walną wer­sję. Bardzo przy­pa­dło mi do gustu takie roz­wią­za­nie, bo nie­jako uczest­ni­czymy w two­rze­niu i możemy na bie­żąco obser­wo­wać oraz poma­gać twór­com w tym pro­ce­sie. Na forum jeste­śmy infor­mo­wani o pla­no­wa­nych dodat­kach i popra­wia­nych babo­lach. Widać że cią­gle coś się dzieje np. na Halloween twórcy wypu­ścili pat­cha doda­ją­cego ele­menty zwią­zane z tym świę­tem (dyńki, strach na wró­ble itp.). Z cza­sem ma dojść mul­ti­player i wiele nowych ele­men­tów, a może­cie o nich poczy­tać w tym miej­scu.  Na pewno jesz­cze nie raz będę zda­wać rela­cje o tym co nowego poja­wiło się w grze, a pełną recen­zję napi­szę gdy gra w końcu osią­gnie sta­tus gotowej.

PS. W grze możemy grać jako Madam, ale jesz­cze nie odkry­łem czy póki co ma to jakiś wpływ na rozgrywkę.

Przelał na ekran monitora:

W przerwach między kolejnymi ilustracjami karmi kota i gra w Diablo.